Obserwatorzy

wtorek, 23 czerwca 2015

Masło z orzeszków ziemnych - orzechowa przyjemność

Witam serdecznie.
Od ok. 5 miesięcy jestem maniaczką masła orzechowego. Jednak zanim nią zostałam, żyłam w przekonaniu, że masło orzechowe tak jak nutella, jest bardzo tuczące. Jakie było moje zdziwienie kiedy przeczytałam artykuł o tym cudownym kremie. Masło samo w sobie ma dużo kalorii, jednak posiada nienasycone kwasy tłuszczowe, które są "spalaczami" tkanki tłuszczowej. Masełko wpływa również na obniżenie poziomu cholesterolu we krwi, co przyczynia się do zmniejszenia ryzyka chorób serca. Masło ma jeszcze wiele pozytywnych właściwości między innymi zawiera bardzo dużo witamin i minerałów (witaminy z grupy B, witaminę A, E). Masło zawiera również cenną niacynę, odpowiedzialną za pracę układu pokarmowego i nerwowego oraz  kwas foliowy.
Masło orzechowe to nie tylko tłuszcze, to również białko, dlatego polecane jest osobą o wzmożonej aktywności fizycznej.
W wielkim skrócie opisałam Wam jakie cudowne właściwości posiada masełko.
Ja codziennie rano daję jedną kopiatą :D łyżkę masła do owsianki z bananem. Jem ten posiłek ok. godz. 7.45 i do godz. 11 nie jestem głodna, co nie mogłam tego powiedzieć w przypadku, gdy jadłam kanapki.
1-2 łyżki dziennie są dla mnie wystarczające, gdyż po zjedzeniu większej  może być mdlące :)
Zazwyczaj masło kupuję z firmy Sante, najbardziej mi smakuje, koszt to ok. 10 zł. Zaopatruję się również w masełko w Lidlu, gdy jest tydz. amerykański, bo za większą pojemność płacimy ok. 9 zł. Są zazwyczaj dwie wersję z kawałkami orzeszków oraz zmiksowane na jednolitą masę, jadłam obie i na ogół wolę wersję zmiksowaną. Dzisiaj byłam w Lidlu specjalnie zaopatrzyć się o ten cudowny słoiczek :D
Wszystko pięknie, ładnie, ale jedno mnie martwi :( dlaczego producenci czy to z Sante, czy z Lidla dodają tłuszcze roślinne utwardzone (olej palmowy), które są bardzo szkodliwe, do tak wspaniałych dobrodziejstw! :(  Nawet masło z Rossmana ( na marginesie, niedobre w smaku), pomimo, że jest Bio również zawiera wspomniane tłuszcze. To jest karygodne! Ale pomińmy ten przykry fakt, i cieszmy się, że owe masła posiadają, aż ok. 93-95% orzechów. Czego nie można powiedzieć o maśle z Felikxa, który ma zaledwie 65% i dłuższą listę niepochlebnych składników. Dlatego gdy kupujecie masełka, zwracajcie uwagę na to czy mają min. 90% orzeszków ziemnych :)
Dobranoc :*



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz