Obserwatorzy

środa, 24 czerwca 2015

Biegam bo lubię :)

Witam wszystkich.
Dzisiaj pokonałam ok. 7 km biegnąc. Uwielbiam biegać! Bieganie daje poczucie wolności i wrażeniu że mogę wszystko :)
Jeszcze w liceum brałam udział w różnych maratonach, miałam dobre wyniki, jednak nigdy nie zdobyłam żadnego miejsca na podium, nie skupiałam się na wygranej, biegałam dla przyjemności :) Potem była dłuuuuga przerwa i dopiero od kilku lat (z przerwami) biegam. Staram się regularnie, 2- 3 razy w tygodniu. Na początku, było ciężko, miałam zadyszkę i cały czas przystawałam, ale z biegiem czasu kondycja się poprawiła i mogę biec i biec ;)
Bieganie to najtańszy sport, wystarczą dobre buty i zwykłe ciuchy sportowe. Buty to postawa, bez odpowiednich butów można sobie zrobić krzywdę. Ja mam obuwie z firmy Nike model Dart 9 cena to ok.160 zł. zamówiłam je na allegro. Służą mi od października 2013 i jak na razie nic się z nimi nie stało a przeszły wiele :) śnieg, deszcz itp.
Lubię, gdy biegacze się nawzajem pozdrawiają. Na początku nie wiedziałam o co kaman, biegnie jakiś  gość, ja go nie znam, a on mi "cześć" mówi :) Z czasem zrozumiałam, że tak jak na szlaku górskim , jak i podczas biegania ludzie mijając, witają się :)
Dzisiaj była świetna pogoda, nie za gorąco, nie za zimno. Biegło mi się wspaniale, po drodze podziwiałam mój ukochany zachód słońca oraz róże, które przepięknie kwitły przy ogródkach działkowych.
Przepraszam za jakość zdjęć, ale zdjęcia wykonywałam telefonem.







wtorek, 23 czerwca 2015

Zachódy słońca - przyjemność, która trwa od dzieciństwa

Witam.
Od kiedy pamiętam zachody słońca były moim ulubionym widokiem z okna mojego pokoju. Mogłabym siedzieć całymi godzinami i zachwycać się ich urokiem.
Rozwieszałam plakaty po całym pokoju, aby mieć ten widok nawet w dzień. Najlepsze plakaty były te, które miały parę zakochanych i zachód słońca, najlepiej nad morzem ;) Każda (bynajmniej ja i moje koleżanki) nastolatka marzyła by coś takiego przeżyć, spotkać księcia z bajki i całować się na mokrym piasku przy zachodzie słońca :D
Dzisiaj widok chowającego się za chmurami słońca,  wzbudza we mnie te same uczucia co kilkanaście lat temu. Można powiedzieć, że jest to swego rodzaju powrót do przeszłości, bo w zachodach się nic nie zmienia i są nadal na swoim miejscu :D Jedynie zmieniają barwy i układ chmur. Uwielbiam te zachody, które mają odcień różu *-*
Dzisiaj było już ciemno, ale spoglądając z okna łazienki zauważyłam piękną pomarańczową barwę, nie mogłam tego przegapić, nie byłabym sobą :)
Widok, który towarzyszy temu procesowi jest po prostu magiczny ;)

Dobranoc :*




Masło z orzeszków ziemnych - orzechowa przyjemność

Witam serdecznie.
Od ok. 5 miesięcy jestem maniaczką masła orzechowego. Jednak zanim nią zostałam, żyłam w przekonaniu, że masło orzechowe tak jak nutella, jest bardzo tuczące. Jakie było moje zdziwienie kiedy przeczytałam artykuł o tym cudownym kremie. Masło samo w sobie ma dużo kalorii, jednak posiada nienasycone kwasy tłuszczowe, które są "spalaczami" tkanki tłuszczowej. Masełko wpływa również na obniżenie poziomu cholesterolu we krwi, co przyczynia się do zmniejszenia ryzyka chorób serca. Masło ma jeszcze wiele pozytywnych właściwości między innymi zawiera bardzo dużo witamin i minerałów (witaminy z grupy B, witaminę A, E). Masło zawiera również cenną niacynę, odpowiedzialną za pracę układu pokarmowego i nerwowego oraz  kwas foliowy.
Masło orzechowe to nie tylko tłuszcze, to również białko, dlatego polecane jest osobą o wzmożonej aktywności fizycznej.
W wielkim skrócie opisałam Wam jakie cudowne właściwości posiada masełko.
Ja codziennie rano daję jedną kopiatą :D łyżkę masła do owsianki z bananem. Jem ten posiłek ok. godz. 7.45 i do godz. 11 nie jestem głodna, co nie mogłam tego powiedzieć w przypadku, gdy jadłam kanapki.
1-2 łyżki dziennie są dla mnie wystarczające, gdyż po zjedzeniu większej  może być mdlące :)
Zazwyczaj masło kupuję z firmy Sante, najbardziej mi smakuje, koszt to ok. 10 zł. Zaopatruję się również w masełko w Lidlu, gdy jest tydz. amerykański, bo za większą pojemność płacimy ok. 9 zł. Są zazwyczaj dwie wersję z kawałkami orzeszków oraz zmiksowane na jednolitą masę, jadłam obie i na ogół wolę wersję zmiksowaną. Dzisiaj byłam w Lidlu specjalnie zaopatrzyć się o ten cudowny słoiczek :D
Wszystko pięknie, ładnie, ale jedno mnie martwi :( dlaczego producenci czy to z Sante, czy z Lidla dodają tłuszcze roślinne utwardzone (olej palmowy), które są bardzo szkodliwe, do tak wspaniałych dobrodziejstw! :(  Nawet masło z Rossmana ( na marginesie, niedobre w smaku), pomimo, że jest Bio również zawiera wspomniane tłuszcze. To jest karygodne! Ale pomińmy ten przykry fakt, i cieszmy się, że owe masła posiadają, aż ok. 93-95% orzechów. Czego nie można powiedzieć o maśle z Felikxa, który ma zaledwie 65% i dłuższą listę niepochlebnych składników. Dlatego gdy kupujecie masełka, zwracajcie uwagę na to czy mają min. 90% orzeszków ziemnych :)
Dobranoc :*



niedziela, 21 czerwca 2015

Niedziela - czas na rodzinne spotkania

Witam!!
Tak jak wspomniałam w ostatnim poście, sobota jak i niedziela same w sobie są przyjemnością, bo są wolne.
Jednak niedziela jest to również dzień, w którym odwiedzam swoich bliskich. Z racji tego, że nie mieszkam z rodzicami muszę  pokonać ok. 18 km, aby się z nimi spotkać.
Ale taka odległość do pokonania mi nie przeszkadza, ponieważ uwielbiam jeździć samochodem :)
Jednak z innych względów ubolewam nad tym, że nie mieszkają bliżej, bo wtedy mogłabym ich częściej odwiedzać.
Oczywiście odwiedziny nie obyły się bez ciasteczka i kaweczki :)
A ciasteczko było przepyszne: suflet czekoladowy z bitą śmietaną i borówkami mmmniami!
To było bardzo miłe 4 godzinne spotkanie, spędzone na pogaduszkach i spacerze.
Jak widzicie życie to same przyjemności, tylko trzeba je dostrzegać na każdym kroku ;)
Miłej nocki :*





sobota, 20 czerwca 2015

Sobotnia przyjemność odhaczona :)

Witam ponownie!
Dzisiaj był bardzo pracowity dzień tzw. "gospodarczy" czyli sprzątanie, pranie, prasowanie, gotowanie, koszenie trawy itp. Jednak pomimo obowiązków, sobota jest sama w sobie przyjemnością, ponieważ wolna jest od pracy i można pospać sobie trochę dłużej ;)
Ale prócz tego do rzeczy miłych, które spotkały mnie dzisiaj, mogę zaliczyć obejrzenie wieczorkiem mojego ulubionego serialu "Ranczo" :)
Dawniej nie przepadałam za w/w serialem, ale od kiedy zaczęłam przypadkowo oglądać powtórki do obiadu (tak, często jem przed telewizorem :D) stwierdziłam, że jest bardzo zabawny oraz mądry jak na polski serial. Jednak największą rzeczą, która mnie urzekła w tym serialu to swojski klimat i sielanka, które kojarzą mi się z latami dzieciństwa :) Dlatego zaczęłam oglądać na necie od 1 sezonu i jak na razie jestem dopiero na 3. Niestety a może stety, jeden odcinek trwa ok. 50 min. i czas nie pozwala, aby obejrzeć więcej za jednym razem.
Miłej nocki wszystkim :*



piątek, 19 czerwca 2015

Powitanie

Cześć wszystkim! Jestem Justyna i lubię być szczęśliwa :) Jednak na co dzień, przy natłoku spraw i obowiązków zapominam, że szczęście składa się z bardzo małych rzeczy, które przemykają mi przez palce niezauważone.
Dlatego tworząc tego bloga chcę uświadomić sobie, że codziennie spotyka mnie coś miłego, niekoniecznie materialnego, które tworzą mnie szczęśliwą :)
Na dowód tego, będę stara się codziennie zamieszczać posty z minimum jedną miłą i radosną rzeczą jaka mnie spotkała danego dnia :) To będzie stały element mojego bloga.
Jednak to nie wszystko...żebym nie była monotematyczna będę tutaj również zamieszczać posty o innej tematyce, ale o tym przekonacie się wkraczając do mojego blogowego świata :)
Zatem zaczynajmy!
Dzień się jeszcze nie skończył, ale gdy to zobaczyłam od razu powstał u mnie banan na twarzy :D
Uwielbiam orchidee, a ona chyba mnie bo dzisiaj rozkwitła się na trzeciej łodyżce :)
Czyż ona nie jest piękna?
Miłego wieczorku :*